O autorze
Popiszemy, zobaczymy.

Łyżka miodu w beczce octu Donalda Tuska

kuleczka miodu
Wszyscy narzekajmy, umartwiajmy się i najlepiej zapowiadajmy koniec świata. Pytanie tylko brzmi – po co?

Po co demonizować wszystko o nas otacza. Tak jak prezes Kaczyński nie jest czystym złem czy dobrem, tak i jego główny rywal czyli miłościwie nam panujący jego wszechpotężność premier Donald Tusk. Specjalnie odrobinę zadrwiłem i zatytułowałem Pana Premiera, bo on jest jedyną jaśniejącą gwiazdą tego rządu. Czasem to dobre czasem złe. Jeśli on wygrywa, oni wszyscy wygrywają, rząd, partia i działacze. Jeśli on zaś utonie i „da się pożreć” to wszyscy i wszystko co z nim związane – utonie na zawsze.
Artykuł będzie traktował jednak o czymś zupełnie innym.
O tej „łyżeczce miodu” w beczce octu jaki serwuje nam Donald Tusk i jaki przedstawiają jego rywale.



Ocet to wszystko to co się nieudało Premierowi.

nieudała się reforma podatków – bo jej niema

nieudała się reforma emerytalna – bo jest tylko jedno hasło i jedna, może dwie ustawy,
zamiast tak okrzykiwanych zmian systemowych i kompleksowych.

nie udała się innowacyjność – bo jej brak – to, że jacyś studenci gdzieś, coś zrobili, to cud, ale przy 0,4% PKB przeznaczanym na innowacyjność nie poszalejemy. 3% dałoby „kopniaka” i utrzymanie tego przez 30 – 40 lat – dałoby efekty

Sztandar – nie udał się program budowy dróg – trzeba jasno to powiedzieć – NIE TRZEBA BYŁO OBIECYWAĆ 3 tys. km „ekspresówek” i 2 tys. km autostrad. teraz premier wychodzi trochę na „pajaca”, bo obiecał za dużo w te kilka lat.

Jednakże zachowując rozsądek – wszyscy ci, którzy tak „mieszają z błotem” ten rząd i tego premiera - już mieli okazję się wykazać i nie potrafili sobie poradzić – także obiecywali i nic im nie wyszło.

Teraz o tej łyżce miodu czyli co się udało lub miejmy nadzieję uda:
Autostrady – będą za drogie dla kowalskiego, ale kapitał i komunikacja tranzytowa na tym powinna zyskać, poza tym przyjezdni z europy będą mieli tanie i wygodne połączenia, to największy skok o czasów polski wybudowanej na kredyt w latach 70-tych XX wieku. Jednak podstawowe nitki powstaną i będą otwarte po Euro 2012, ale będą.

Orliki – wiele już jest, kolejne będą choć nieidealne i niejednokrotnie w stanie czy miejscu nazwijmy je „słabym”.
Stadiony – piękne pałace sportu
Metro I linia – nareszcie koniec
Metro II linia – nareszcie początek

Wykorzystanie środków unijnych na tak podstawowe potrzeby ludzkie jak – kanalizacja.
Czy ktoś z was uwierzy, że w mieście wojewódzkim kanalizacja w dużej jego części powstała dopiero w latach 2008 – 2010 za ponad 80 mln Euro.

To jest skala zacofania jakie nam towarzyszy i chwała temu narodowi, że próbuje z tego wyjść tak szybko. Jednak poziom życia w Polsce jest sporo niższy aniżeli ten w sąsiadujących Czechach.

Pozostaje nam walczyć każdego dnia i nie demonizować wszystkiego, doceniać to co dobre i ganić to co złe.
Trwa ładowanie komentarzy...