O autorze
Popiszemy, zobaczymy.

Z czego rozliczani są naukowcy - Impact Factor – dziejowe zmiany, wzloty i upadki wielu dziedzin nauki.

Impact Factor
Impact Factor http://sciencetechblog.files.wordpress.com/
W dzisiejszych czasach, rozliczamy wszystkich i za wszystko. Za pracę, osiągnięcia lub ich brak. Pojedynczych naukowców, całe dziedziny a nawet uczelnie są punktowane, ustalane są rankingi i rozdzielane są pieniążki. Inną kwestią jest niemierzalny kwotowo prestiż uczelni, kierunków i osób tam pracujących. To właśnie te niemierzalne wartości często stanowią o pozycji nawet całego kraju na arenie międzynarodowej, jego postrzeganiu jako nowoczesnego, prężnego ośrodka. Na to wszystko wpływ ma między innymi, to gdzie, co i z kim publikujemy.

Impact Factor – „Miara oddziaływania” – jest to wskaźnik wpływu czy też potocznie rzecz ujmując „wagi” czasopisma naukowego. To czynnik, który często decyduje o wyborze „lokacji” naszej pracy naukowej. Wzoruje się nim MNiSW przydzielając punkty a co za tym idzie pieniążki na naukę dla danych ośrodków. Jego wpływ wykracza dotyczy pojedynczych naukowców ich dyscyplin i placówek naukowych jako całości.



Publikacja w „dobrym” czasopiśmie tzn. z wysokim IF, powoduje, że stajemy się zauważalni w świecie, możemy poznawać i współpracować z nowymi ludźmi i rozwijać się.
W 1972 roku tylko 7 czasopism miało IF wyższy lub równy 10. „Science” miał IF na poziomie 3.0[/b]

Dzisiaj ponad 100 czasopism ma IF wyższy lub równy 10, zaś „Science” znajduje się na poziomie 30.0.
Dlaczego jedne dziedziny jak choćby ekonomia mają średni IF = 0.8 a kiedy biologia molekularna ma średni IF =4.8. Czy to tylko kwestia czasu, postępu technologicznego i kulturowego? Czy oznacza to, że w ekonomii nie odkrywamy już niczego szczególnego?
Oczywiście nauki bliskie medycynie, postępowi technicznemu, spowodowały rewolucyjne zmiany, jednakże, czy wzrost liczby prac, odkryć i nowinek, oznacza, że tylko te dziedziny dzisiaj się liczą?

Jest kilka czynników wpływających na „eksplozję wagi” niektórych dziedzin:
- Rozmywa się granica pomiędzy naukami ścisłymi – często chemia, biologia, fizyka, informatyka, ekonomia czy inne dziedziny, tak mocno ze sobą oddziaływają, że można publikować to w różnej „działce” w zależności od punktu widzenia autora
- Internet skrócił czas na poszukiwanie odnośników, danych literaturowych itp.
- Naukowcy stali się zapobiegliwi i cytują wiele prac, zarówno swoich jak i swoich przyjaciół, „na wszelki wypadek”
W zależności od intensywności rozwoju danej dziedziny średni IF rośnie lub spada.
Oto kilka dziedzin, które przewodzą na liście:
Astronomia i Astrofizyka – IF= 4.295
Reumatologia –IF= 3.348
Medycyna – IF= 2.896
Chemia – IF= 2.610
Fizyka – IF= 1.912
Kiedy przeglądniemy pokaźną listę, okazuje się, że jest masa pokrewnych ze sobą dziedzin.
Ja jednak, od razu zadałem sobie pytanie – Co z Matematyką, Geografią, Antropologią, Ekonomią, Socjologią i Historią?
Co z dziedzinami, które kiedyś tworzyły nowożytny świat.
„Leżą” na dole listy: (wylistowane według malejącego IF)
Geografia – IF= 0.986
Antropologia – IF= 0.872
Ekonomia – IF= 0.823
Socjologia – IF= 0.715
Matematyka – IF= 0.556
Historia – IF = 0.416

Wielu w tym także Ja, chciałem odkopywać dinozaury, być jak pionier na terenach Stanów Zjednoczonych, jak Krzysztof Kolumb, odkrywać nowe lądy i miejsca. Kiedy zacząłem pracować i zarobiłem pierwsze pieniążki, chciałem wiedzieć jak je pomnażać. To prosty i naiwny przykład na to że te dziedziny mogą zainteresować od najmłodszych lat.

Przydałoby się kilka spektakularnych odkryć, żeby odżyły choćby w tych rankingach.

Liczę na Wasze komentarze i opinie.
P.S.
Mam nadzieję, że tym razem jest mniej błędów ortograficznych.
Trwa ładowanie komentarzy...